Przejdź do treści

BLOG/facebook

Facebook

Okładka dla Fundacja MTSC
Page likes: 5

Fundacja MTSC

(opens in a new tab)

drobiazgi składają się na doskonałość ale doskonałość nie jest drobiazgiem

1 week ago

Fundacja MTSC
Zobacz na Facebooku (opens in a new tab)

3 weeks ago

Fundacja MTSC
Zobacz na Facebooku (opens in a new tab)

4 weeks ago

Fundacja MTSC
PASJA, PRACA I DOBRA ZABAWA – WYCHOWANIE POPRZEZ SPORT.W ubiegłym tygodniu Anastazja Kuś zdobyła złoty medal Mistrzostw Świata juniorów w biegu na 400 metrów z czasem 51.06. Jest to rekord kraju w kategorii juniorów, a zarazem najlepszy w tym roku wynik w Europie wśród młodych sportsmenek.Dlaczego o tym piszemy, oprócz chęci wyrażenia dumy z postawy naszej reprezentantki?Dwa lata temu zaprezentowaliśmy Wam poniższy tekst autorstwa rodziców Anastazji – mamy Alicji i taty Marcina, byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, o tym jak wychowywać młodych sportowców.Po występie Anastazji na Igrzyskach Olimpijskich w wieku 17 lat, nadeszły kolejne sukcesy zwiastujące, że to co najlepsze dopiero przed młodą zawodniczką, a więc droga wybrana przez rodziców dziewczyny może być inspiracją dla innych rodziców.Przeczytajcie raz jeszcze👍✅ „PASJA, PRACA I DOBRA ZABAWA – CZYLI WYCHOWANIE POPRZEZ SPORT"Czy wychowanie dzieci poprzez sport jest możliwe? Tak, oczywiście❗️Decydując się na taką drogę w pierwszej kolejności to rodzic musi pokazać, że jest aktywny fizycznie, uprawiać jakąś dyscyplinę sportową. W naszym przekonaniu rodzic nie musi być na poziomie profesjonalnym/zawodowym tylko może być na poziomie czysto amatorskim pod warunkiem, że robi to systematycznie. Trening raz na miesiąc nie wchodzi w grę, dziecko od razu wyczuje fałsz i ściemę. Przechodzimy do kolejnej rzeczy jaką jest pasja. Musimy być wiarygodni w tym co robimy, okazywać miłość do sportu. Mając takie podejście dziecko będzie chciało nas naśladować, ponieważ nasze dzieci są naszą swoistą „kalką”. Niezależnie od pogody, samopoczucia, nastroju, rodzic mimo wszystko idzie na swój trening z czystej pasji, a nie z obowiązku. Pokazujemy oczywiście, że i nam zdarza się moment, kiedy nic się nie chce, ale potrafimy przezwyciężyć nasze chwilowe słabości i zrealizować trening. Naszą postawą udowadniamy, że w uprawianiu sportu kluczowa jest systematyczność. Jest to cecha, która oczywiście przyda się na każdej płaszczyźnie życia dziecka, czy to w szkole czy w późniejszym życiu zawodowym. Od wczesnego dzieciństwa żona przekazywała dzieciom jasny komunikat: cokolwiek robisz w życiu, rób to na 100 procent. Niezależnie jaką drogę sobie wybierzesz czy będziesz chciał się spełniać naukowo czy sportowo, musisz dawać z siebie maksa. Tylko wtedy jesteś w stanie osiągnąć w życiu sukces. Uważamy, że takie podejście rodzica pozwoli dziecku na rozpoczęcie jakiejś aktywności sportowej. Dziecko powinno próbować różnych dyscyplin, żeby znaleźć jedną dla siebie, w której będzie czuło się dobrze, będzie czerpało z niej radość, a jak będzie szedł za tym wynik sportowy to już w ogóle byłoby super.Jeżeli dziecko podejmie treningi obojętnie w jakiej dyscyplinie sportu nie bawmy się w rodzica, który wie lepiej od trenera co trzeba robić lub jak trenować. To najgorsze co może być – podważać autorytet trenera. Trener mówi jedno, a rodzic zupełnie coś innego i w takiej sytuacji kogo dziecko ma słuchać? Trener i rodzic powinni stworzyć wspólny team, który będzie wspierał poczynania i rozwój dziecka. W dzisiejszych czasach jest kluczowe zaangażowanie obu stron. Dla dobrej współpracy zasadnicze jest ustalenie podziału obowiązków i ról, tak aby dziecko najbardziej skorzystało, dzięki temu unikniemy sprzecznych sygnałów dla młodego adepta sportu. Dobra zabawa jest kluczową kwestią. Dziecko, które pokochało już sport i jest gotowe do systematycznej pracy, nie może zapomnieć, że najlepsze efekty osiągnie, kiedy zwyczajnie będzie się przy tym dobrze bawić, a my razem z nim. Zawody, treningi, obozy muszą się kojarzyć z przyjemnymi doznaniami. Presja od strony rodziny jest tu nie potrzebna. My jako rodzice musimy wspierać mentalnie nasze pociechy, zapewniać je, że niezależnie co się wydarzy my będziemy tuż obok jako wsparcie i ewentualne pocieszenie. Presja i oczekiwania, prędzej czy później i tak się pojawią, od strony kibiców, mediów czy od nich samych-zawodników. Dlatego rodzic musi być największym wsparciem w tej cudownej, ale przecież niełatwej drodze do sukcesu.My tak to widzimy i tak postępowaliśmy. Nie ma jednej słusznej drogi.🖌️ Alicja i Marcin Kuś
Zobacz na Facebooku (opens in a new tab)